Egidio „Juke” Ingala & The Jacknives, Arnaud Fradin & his Roots Combo, Diunna Greenleaf i „Blue Mercy” oraz gość specjalny Bob Corritore

Egidio „Juke” Ingala & The Jacknives

W każdym mieście, miasteczku, każdej wiosce na świecie mieszka kilka osób, które są… dziwne. Porozumiewają się między sobą dziwnym, niewerbalnym, uniwersalnym językiem bluesa i nie chodzi tu o „prostacki i szczeniacki” blues rock, tylko o prawdziwy blues!
W północnych Włoszech mieszka kilku panów, porozumiewających się właśnie w języku bluesa, którzy znani są jako Egido „Juke” Ingala and the Jacknives. Czterech osobników, którzy stworzyli zespół, w naturalny sposób przyciągnęło do siebie przeznaczenie.
Ich miłość do bluesa i oddanie do wykonywania go na scenie tak głęboko weszły w ich zbiorową świadomość, że każde odejście od prawdy leżącej w sercu tej muzyki byłoby bluźnierstwem.
Zespół, oprócz śpiewającego i grającego na harmonijce Egido, tworzą gitarzysta Marco Gisfredi, basista Max Pitardi i perkusista Enrico „Henry” Soverini – wszyscy ulepieni z tej samej gliny i bez problemu rozumiejący się na scenie.

Arnaud Fradin & His Roots Combo

Francuski artysta Arnaud Fradin jest w pełni świadomy historycznego i ludzkiego wymiaru bluesa, dlatego wykonywane przez niego piosenki – pożyczone od Skipa Jamesa, Roberta Johnsona, Erica Bibba, Muddy’ego Watersa czy Luthera Allisona – opowiadają o trudnym losie, akceptacji, miłości i tym, że każdy człowiek ma prawo do wolności.
Fradin pokazuje uniwersalność pierwotnej afroamerykańskiej sztuki. Kiedy bas Igora Pichona, perkusja Richarda Housseta, harmonijka Thomasa Troussiera oraz gitara i wokal Fradina łączą się w całość, Roots Combo wchodzi na muzyczną ścieżkę, którą niewielu artystów podążało od czasów Muddy’ego Watersa.
Artyście i jego zespołowi nie chodzi tylko o łączenie czystego country bluesa z kulturą miejską. Ich muzyka nawiązuje do całej wieloetapowej historii bluesa, od jego pierwotnych afrykańskich korzeni do muzyków młodszego pokolenia, takich jak Alvin Youngblood Hart.
Przede wszystkim jednak, Roots Combo nigdy nie zapominają o istotnej, ale często zapominanej cesze bluesa: wzbudzaniu nadziei.

Diunna Greenleaf i Blue Mercy, ze specjalnym udziałem Boba Corritore

Urodzona w Houston w Teksasie liderka Blue Mercy, muzyką gospel zainteresowała się dzięki swoim rodzicom. Inspirowała się również twórczością Koko Taylor, Arethy Franklin, Rosetty Tharpe, Sama Cooke’a czy Charlesa Browna. Ostatecznie wypracowała swój własny styl bluesa, zawierający elementy jazzu, gospel i soulu.
Występowała w obu Amerykach, Europie i Australii. Na scenie pojawiała się obok Boba Margolina, Keba Mo, Willie’go „Pinetopa” Perkinsa czy Huberta Sumlina. Trzykrotnie była laureatką Blues Music Awards.
Jej oddanie bluesowi przejawia się nie tylko poprzez występowanie na scenie. Greenleaf była też pierwszą w historii przewodniczącą Houstońskiego Towarzystwa Bluesowego. Za jej kadencji zorganizowano Festiwal Bluesa im. Willie Mae „Big Mama” Thornton czy coroczne Dni Założycieli Houstońskiego Towarzystwa Bluesowego. Prowadzono również bluesowe projekty edukacyjne w szkołach.
Skład zespołu:
Diunna Greenleaf – wokal
Ronni Boysen – gitara
Henrik Poulsen – bas
Daniel Winery – perkusja
Bob Corritore (gościnnie) – harmonijka