Jamiah Rogers, Dom Martin Trio, Kaz Hawkins

25 listopada 2023, godz. 18:00
Sala Forum, ul. Legionowa 5
bilet: 90 zł – w kasach Forum i BOK/CLZ oraz na bilety.bok.bialystok.pl

Karnet na wszystkie koncerty w Forum i Famie: 240 zł – liczba ograniczona – w sprzedaży od 30 października!

 

Jamiah Rogers
Urodził się w 1995 roku na południowych przedmieściach Chicago. Jego mama śpiewała, a tata grał na wielu instrumentach, ale najczęściej wybierał gitarę. W wieku trzech lat Jamiah zaczął grać na perkusji, i to od razu na trzech „frontach”: w szkole, kościele i w zespole ojca (The Tony Rogers Band). Od początku interesowało go łączenie gatunków: bluesa, funka, rocka, reggae, soulu i R&B. Jego idolami szybko stali się: Bob Marley, Jimi Hendrix, Albert King, Freddie King, B.B. King, Howlin’ Wolf i Muddy Waters. Mimo że zaczął od grania na perkusji, gdy miał siedem lat rodzice zachęcili go do gry na gitarze, a tata zaczął udzielać mu lekcji. W ten sposób Jamiah, tak jak jego ojciec, stał się multiinstrumentalistą. Potrafi grać na perkusji, gitarze, basie, pianinie i organach, ale największą miłością darzy gitarę i perkusję.

Swój pierwszy zespół, power trio o nazwie Jamiah „On Fire” & The Red Machine, założył w wieku 15 lat. Grał w nim na gitarze i śpiewał. Z ojcem stanowią tandem kompozytorsko-producencki. Mają na koncie dwa albumy: “Taking the stage” (2012) i “Winners Never Quit” (2015). Koncertują głównie w rodzinnym stanie i kraju, ale występowali też w Kanadzie (na zacnych festiwalach: the Trois-Rivieres en Blues, Ottawa Bluesfest, Montreal International Jazz Festival, Festival International du Blues de Tremblant, czy Sherbrooke Blues & Roots Festival) oraz w Holandii. W 2018 Jamiah objechał Europę, tworząc zespół wokalistki Anniki Chambers w czasie trasy „The New Blues Generation”. W maju 2020 roku miał po raz pierwszy pojawić się w Polsce, ale te plany pokrzyżowała pandemia. Jamiah ma na koncie jeden solowy album, „Blues Superman” (2017), oparty na koncepcji superbohatera mającego uratować bluesa i utrzymać go przy życiu. Jako młody bluesman, często słyszy pytanie, jak widzi przyszłość bluesa. Jego odpowiedź brzmi: „Blues ma się dobrze; nie ma mowy o umieraniu!”

Skład zespołu:
Jamiah Rogers – gitara & wokal
Tyvon Rice – gitara basowa
Isaiah Horne – perkusja

 

Dom Martin Trio
Wielokrotnie nagradzany i nominowany do wielu nagród irlandzki gitarzysta bluesowy.

Ma ogromny talent! / Classic Rock Magazine
Od czasu do czasu natrafiasz na tak rzadki talent, że zastanawiasz się, czy to, czego byłeś świadkiem, w ogóle może być prawdziwe. Dom Martin jest jednym z takich talentów. / Blues in Britain Magazine
Irlandia wydała na świat wielu znakomitych artystów w świecie bluesa. Przychodzą mi na myśl takie legendy jak Rory Gallagher i Gary Moore. Dom Martin to najnowszy przedstawiciel, który zachwyca swoich fanów podczas występów na żywo. / Making A Scene
Dom Martin jest niesamowity! Wydaje się być przekaźnikiem bluesowej spuścizny muzycznej, jednocześnie odciskając na niej swoje własne, współczesne piętno. Artysta wyjątkowy, autentyczny, witalny. / Walter Trout

Nagrody:
2019 European Blues Awards – Najlepszy artysta solowy/akustyczny
2020 i 2021 UK Blues Awards – Najlepszy bluesowy koncert akustyczny
2022 UK Blues Awards – Najlepszy bluesowy artysta akustyczny i najlepszy instrumentalista
2022 UK Blues Hall of Fame Inductee & Representative IBC Memphis Memphis – Półfinalista
2023 UK Blues Awards – Najlepszy Instrumentalista

 

Kaz Hawkins

Ta niezwykła wokalistka podbiła nasze serca podczas ubiegłorocznej Jesieni, cieszymy się, że powraca do Białegostoku także i w tym roku!

Słysząc głos Kaz Hawkins przenosimy się nad brzegi Mississippi, na ulice Clarksdale lub Memphis, w towarzystwo wspaniałych śpiewaków bluesa, soulu, folku, funku, rhythm’n bluesa oraz… chórów kościelnych. A jednak Kaz urodziła się w Irlandii Północnej, a swego fachu uczyła się w barach Belfastu, dokąd zabierał ją ojciec, uciekając przed chaosem kraju nękanego segregacją i wojną domową.
Dorosła Kaz osiedliła się we Francji. „Zakochałam się we francuskiej kulturze. Tutaj nikt mnie nie szufladkuje. Mogę napisać nowy rozdział życia”. Sądząc po powitaniu, jakie spotkało ją ze strony publiczności takich festiwali jak Blues autour du Zinc w Beauvais czy Cognac Blues Passion, jej miłość do Francji została odwzajemniona. Z przeprowadzką i wydaniem albumu Best of „My Life and I” zaczął się nowy rozdział życia Kaz.

Aby zrozumieć emocje wpływające na intensywność jej śpiewu, trzeba cofnąć się w czasie… do małej dziewczynki, potajemnie piszącej wiersze, by dać upust bolesnym emocjom. Wzięła wówczas udział w pierwszym konkursie talentów, interpretując utwór „Secret Love” Doris Day. Będący pod wrażeniem dyrektor artystyczny konkursu skierował ją w stronę repertuaru Etty James. Ten, choć przytłaczający, zawładnął młodą dziewczyną. Usłyszawszy kasetę „Saint-Louis Blues”, którą babcia przywiozła z targu, Kaz porzuciła śliczne sukienki oraz nuty do „No, no Nanette” i „Tea for Two”, aby w pełni oddać się nowym, fascynującym dźwiękom. „Słyszałam smutek i utożsamiałam się z nim. Chciałam śpiewać jak ona, ale bez naśladowania” – wspomina. To symboliczne dziedzictwo doprowadziło ją do przyjęcia nazwiska kobiety, która zawsze ją inspirowała (Etta James urodziła się jako Jamesetta Hawkins). Tak zaczęły się koncerty z coverami Etty, które połączyła z utworami Arethy Franklin i Joe Cockera.

Przygodę z gitarą rozpoczęła od… pożyczenia instrumentu od przyjaciela. Nie minęło wiele czasu, a sama już pisała i komponowała własne piosenki. Dziś, mając na koncie cztery albumy, dwie EPki, niezliczone występy na żywo oraz kompilację „My Life and I” stanowiącą połączenie między bolesną przeszłością i optymistyczniejszą teraźniejszością, Kaz zwraca się ku „lepszym dniom”.
W Irlandii, gdzie prowadzi program w rozgłośni BBC Radio Ulster, często jest określana jako diva… zapewne ze względu na swą unikalność. Ale Kaz Hawkins to prawdziwa artystka, sól ziemi, której wyjątkowy głos, słowa i muzyka, poruszają najtwardsze serca.